Iga Świątek nie zagra w półfinale WTA Stuttgart. W ćwierćfinale lepsza okazała się Mirra Andriejewa, która wygrała 3:6, 6:4, 6:3 po ponad dwóch godzinach rywalizacji.
Dobry początek Świątek, później problemy
Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla Polki. Choć początkowo miała problemy z rytmem, szybko przejęła kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Od stanu 2:2 zaczęła grać pewniej, ograniczyła błędy i skutecznie wykorzystywała słabszy moment rywalki.
Świątek wygrała pierwszego seta 6:3, imponując szczególnie w końcówce, gdzie zdominowała wymiany i przełamała Andriejewą.
Zwrot akcji w drugim secie – kłopoty Świątek
Druga partia miała podobny początek, jednak tym razem to Mirra Andriejewa lepiej wykorzystała swoje szanse. Mecz stał się bardziej chaotyczny – obie zawodniczki miały problemy z utrzymaniem serwisu.
Kluczowy moment nastąpił w końcówce seta. Świątek straciła koncentrację przy własnym podaniu, co wykorzystała młodsza rywalka, doprowadzając do remisu w całym spotkaniu.
Decydujący set dla Andriejewej
Trzecia partia zaczęła się dobrze dla Świątek, która szybko objęła prowadzenie 2:0. Wydawało się, że kontroluje sytuację, jednak Andriejewa stopniowo wracała do gry.
Rosjanka poprawiła skuteczność, ograniczyła błędy i wygrała cztery gemy z rzędu, przejmując inicjatywę. Przy stanie 5:3 pewnie utrzymała serwis i zakończyła spotkanie.
Dla Andriejewej to kolejne ważne zwycięstwo – młoda tenisistka ma już dodatni bilans spotkań ze Świątek. W Stuttgarcie wcześniej pokonała m.in. Jelenę Ostapenko i Alycię Parks.
Jej forma rośnie z turnieju na turniej, co potwierdziła także w starciu z jedną z najlepszych zawodniczek świata.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1076224349.jpg)
Co dalej ze Świątek?
Dla Świątek był to pierwszy turniej na mączce w tym sezonie oraz debiut pod wodzą nowego trenera – Francisco Roiga.
Polka teraz skupi się na przygotowaniach do kolejnych startów, w tym prestiżowego turnieju w Madrycie. Mimo porażki w Stuttgarcie, jej gra momentami mogła napawać optymizmem przed dalszą częścią sezonu na kortach ziemnych. W pierwszym meczu udało się pokonać Laurę Siegemund. Zbliża się kluczowy start w postaci French Open. Turniej na kortach w Paryżu rozpocznie się 24 maja.
