Nie jest tajemnicą, że w obecnej kadrze Widzewa Łódź znajduje się kilku zawodników, którzy nie mają większych szans na regularną grę. Jeden z nich może wkrótce definitywnie opuścić klub.
Kto odejdzie z Widzewa Łódź?
Widzew Łódź rozpoczął nowy sezon Ekstraklasy od dwóch remisów, ale to nie oznacza końca ruchów transferowych.
Jednym z piłkarzy, którzy najprawdopodobniej pożegnają się z klubem, jest senegalski napastnik Pape Meïssa Ba.
29-latek nie zdołał przekonać do siebie sztabu szkoleniowego w Łodzi, a jesienią ubiegłego roku został nawet wypożyczony z powrotem do Francji.
Teraz Widzew chce definitywnie sprzedać zawodnika i zamknąć ten rozdział.
Gdzie wszystko poszło nie tak?
Pape Meïssa Ba wyrobił sobie nazwisko we Francji, gdzie seryjnie zdobywał bramki na poziomie Ligue 2 i Championnat National.
W barwach Red Star strzelił 27 goli w ciągu dwóch sezonów, co zapewniło mu transfer do Grenoble.
Tam również imponował skutecznością, zdobywając kolejne 26 bramek w ciągu dwóch i pół sezonu.
Dobra forma zaowocowała transferem do niemieckiego Schalke 04, jednak ten ruch okazał się nieudany.
W 2. Bundeslidze rozegrał 13 spotkań i zdobył zaledwie dwie bramki, nie spełniając pokładanych w nim oczekiwań.
Przejście do Widzewa Łódź przed sezonem 2025/26 miało być szansą na odbudowę kariery. Tak się jednak nie stało.
Napastnik wystąpił zaledwie cztery razy w pierwszym zespole i nie zdobył ani jednej bramki.
Zainteresowanie z Francji
Jak informuje dziennikarz Mohamed Toubache-Ter, zainteresowanie sprowadzeniem Senegalczyka wykazuje Pau FC.
Francuski klub sprowadził już tego lata aż 15 nowych zawodników i chce poprawić dziewiąte miejsce zajęte w poprzednim sezonie Ligue 2.
Pape Meïssa Ba ma kontrakt z Widzewem Łódź ważny do lata 2028 roku, jednak łódzki klub liczy na osiągnięcie porozumienia z Pau FC i definitywne rozstanie z napastnikiem.
