Iga Świątek nieudanie rozpoczęła sezon na kortach trawiastych. Polska tenisistka odpadła już w swoim pierwszym meczu turnieju WTA 500 w Bad Homburg, przegrywając z Emmą Navarro 5:7, 6:2, 3:6. To oznacza, że nie obroni punktów za ubiegłoroczny finał i do Wimbledonu przystąpi po niepokojącym występie.
Trudny powrót Świątek
Dla Świątek był to pierwszy oficjalny mecz od 31 maja. Wówczas Polka niespodziewanie zakończyła udział w Roland Garros już w czwartej rundzie po porażce z Martą Kostiuk.
W Bad Homburg została rozstawiona z numerem jeden i na otwarcie otrzymała wolny los. Jej pierwszą rywalką była Emma Navarro, która do meczu przystępowała po bardzo dobrym okresie. Amerykanka kilka dni wcześniej dotarła do finału turnieju w Nottingham, a w Niemczech zdążyła już pokonać Evę Lys.
Nerwowy początek i stracony pierwszy set
Spotkanie od początku nie układało się po myśli Polki. Navarro szybko przełamała Świątek i objęła prowadzenie 3:0. W pierwszych gemach Raszynianka popełniała seryjnie niewymuszone błędy, co ułatwiało zadanie rywalce.
Choć z czasem Świątek odrobiła stratę przełamania i doprowadziła do remisu, końcówka seta należała do Amerykanki. Przy stanie 5:6 Polka popełniła podwójny błąd serwisowy, a Navarro wykorzystała pierwszą piłkę setową i wygrała partię 7:5.
Świątek odpowiedziała koncertowo
Drugi set pokazał zupełnie inne oblicze byłej liderki światowego rankingu. Świątek szybko przejęła inicjatywę, zaczęła dominować w wymianach i znacznie ograniczyła liczbę błędów.
Kluczowy okazał się piąty gem, w którym Polka przełamała rywalkę. Później dołożyła kolejne przełamanie i pewnie zwyciężyła 6:2, doprowadzając do decydującej partii.
Decydujący cios Navarro w trzecim secie
Trzeci set ponownie rozpoczął się lepiej dla Amerykanki. Navarro już w drugim gemie przełamała Świątek i szybko odskoczyła na 3:0.
Polka miała okazję błyskawicznie odpowiedzieć, ale nie wykorzystała trzech break pointów. Był to jeden z najważniejszych momentów spotkania. Od tego czasu obie zawodniczki pilnowały własnych serwisów, a przewaga zdobyta przez Navarro okazała się wystarczająca.
Amerykanka wygrała trzeciego seta 6:3 i awansowała do ćwierćfinału turnieju w Bad Homburg.
Świątek nieprzygotowana do Wimbledonu?
Porażka oznacza, że Świątek nie obroni punktów za ubiegłoroczny finał niemieckiej imprezy. Jeszcze większym problemem może być jednak sam styl gry, szczególnie w pierwszym i trzecim secie, kiedy Polka miała duże problemy z regularnością i własnym serwisem.
Teraz przed raszynianką ostatnie dni przygotowań do Wimbledonu. Jeśli chce skutecznie bronić tytułu na londyńskich kortach, będzie musiała szybko poprawić swoją dyspozycję.
