Maja Chwalińska poznała swoją przeciwniczkę w półfinale French Open 2026. O miejsce w finale Polka zagra z Dianą Sznaider, która sprawiła ogromną sensację i wyeliminowała liderkę światowego rankingu Arynę Sabalenkę. Białorusinka była o krok od zwycięstwa, ale roztrwoniła przewagę i po dramatycznym zwrocie akcji pożegnała się z turniejem.
Aryna Sabalenka miała mecz pod kontrolą
Przed rozpoczęciem ćwierćfinału trudno było wskazać inną faworytkę niż Aryna Sabalenka. Liderka rankingu WTA nie straciła wcześniej w Paryżu nawet seta i była uznawana za główną kandydatkę do zdobycia tytułu.
Początek meczu tylko potwierdzał te przewidywania. Sabalenka szybko przejęła inicjatywę i wygrała pierwszego seta 6:3. W drugiej partii również kontrolowała wydarzenia na korcie, dwukrotnie przełamując rywalkę i obejmując prowadzenie 4:1.
Wydawało się, że awans do półfinału jest już tylko formalnością.
Diana Sznaider odwróciła losy spotkania
Rosjanka nie zamierzała jednak składać broni. Od stanu 1:4 w drugim secie zaczęła systematycznie odrabiać straty i coraz mocniej naciskać na faworytkę.
Kluczowy moment nastąpił przy stanie 5:5. Sznaider wykorzystała rosnącą liczbę błędów po stronie Sabalenki, wygrała cztery gemy z rzędu i zwyciężyła drugą partię 7:5.
To całkowicie odmieniło przebieg spotkania. Rosjanka nabrała pewności siebie, a liderka rankingu WTA wyraźnie straciła kontrolę nad wydarzeniami na korcie.
Nokaut w decydującym secie
Trzecia partia okazała się prawdziwym szokiem dla kibiców. Sabalenka nie była w stanie wrócić do swojej najlepszej gry i popełniała coraz więcej niewymuszonych błędów.
Sznaider wykorzystała ten moment bezlitośnie. Rosjanka całkowicie zdominowała przeciwniczkę, nie oddając jej ani jednego gema. Decydujący set zakończył się wynikiem 6:0. Dla 21-letniej tenisistki to największy sukces w dotychczasowej karierze i pierwszy awans do półfinału turnieju wielkoszlemowego.
Maja Chwalińska zagra o finał French Open
Zwycięstwo Diany Sznaider oznacza, że to właśnie ona będzie rywalką Mai Chwalińskiej w półfinale Roland Garros. Skład tego półfinału jest absolutnie sensacyjny!
Polka wcześniej pokonała Annę Kalinską i po raz pierwszy w karierze zameldowała się w najlepszej czwórce turnieju wielkoszlemowego. Teraz stanie przed szansą awansu do wielkiego finału French Open.
Jedno jest już pewne – tegoroczny Roland Garros zakończy się triumfem nowej mistrzyni. Po sensacyjnym odpadnięciu Aryny Sabalenki największa faworytka turnieju nie sięgnie po upragniony tytuł w Paryżu, a walka o trofeum pozostaje całkowicie otwarta.
