Iga Świątek zakończyła udział we French Open 2026 już na etapie czwartej rundy. W dniu swoich 25. urodzin Polka przegrała z Martą Kostiuk 5:7, 1:6 i po raz pierwszy od siedmiu lat nie awansowała do ćwierćfinału paryskiego Wielkiego Szlema.
Problemy z serwisem przesądziły o porażce Świątek
Spotkanie od początku było bardzo wyrównane. Marta Kostiuk narzuciła wysokie tempo gry i odważnie atakowała, ale przez długi czas Świątek potrafiła odpowiadać skuteczną grą z głębi kortu.
Kluczowym problemem Polki okazał się jednak serwis. Raszynianka kilkukrotnie zdobywała przewagę przełamania, lecz nie potrafiła jej utrzymać. Po wygranych gemach returnowych niemal natychmiast oddawała własne podanie.
Przy stanie 5:5 Kostiuk zachowała więcej spokoju. Ukrainka utrzymała serwis, a następnie wykorzystała kolejne problemy Świątek z pierwszym podaniem. Dwa podwójne błędy serwisowe Polki w końcówce sprawiły, że pierwszy set zakończył się wynikiem 7:5 dla 23-latki z Ukrainy.
Dramat Świątek w drugim secie
Początek drugiej partii dawał jeszcze nadzieję na odwrócenie losów meczu. Świątek rozpoczęła od przełamania i objęła prowadzenie 1:0.
Był to jednak jedyny wygrany przez nią gem w tej odsłonie. Kostiuk błyskawicznie odrobiła straty, a później całkowicie przejęła kontrolę nad wydarzeniami na korcie.
Polka popełniała coraz więcej błędów, a jej serwis praktycznie przestał funkcjonować. Ukrainka wykorzystywała każdą słabość rywalki, wygrywając sześć kolejnych gemów i zamykając mecz wynikiem 6:1.
Koniec imponującej serii Świątek we French Open
Dla Igi Świątek to najbardziej rozczarowujący występ w Roland Garros od wielu lat. Od 2020 roku Polka nie schodziła poniżej ćwierćfinału, a na paryskiej mączce zdobyła cztery tytuły wielkoszlemowe.
Tym razem jej marsz po kolejny triumf został zatrzymany przez znakomicie dysponowaną Marta Kostiuk, która przedłużyła swoją serię zwycięstw na kortach ziemnych do 16 spotkań.
Awans do ćwierćfinału jest dla Ukrainki jednym z największych sukcesów w karierze. W walce o miejsce w najlepszej czwórce turnieju zmierzy się z Belinda Bencic lub Elina Svitolina.
Dla Świątek porażka oznacza natomiast przedwczesne zakończenie paryskiej kampanii i utratę szans na piąty tytuł Rolanda Garrosa w karierze. We French Open została jeszcze Maja Chwalińska, która wczoraj sensacyjnie pokonała Marię Sakkari.
