Kacper Woryna wygrał Grand Prix Niemiec w Landshut i sprawił ogromną sensację już podczas pierwszej rundy cyklu Speedway Grand Prix 2026. Dla polskiego żużlowca był to debiut w roli stałego uczestnika mistrzostw świata. Zwycięski debiut!
Polak pojechał kapitalne zawody i znakomicie poradził sobie w finale, gdzie pokonał największe gwiazdy światowego żużla. Drugie miejsce zajął Daniel Bewley, a trzeci był broniący tytułu Bartosz Zmarzlik.
Landshut: Bewley dominował, Woryna wygrał
Przez większość turnieju wydawało się, że triumf odniesie Daniel Bewley. Brytyjczyk wygrał komplet wyścigów fazy zasadniczej i był zdecydowanym faworytem finału.
Decydujący bieg miał jednak niesamowity przebieg. Lepiej spod taśmy wyszli Brytyjczycy – Bewley i Robert Lambert – ale Kacper Woryna znakomicie wykorzystał ich walkę na początku. Polak odważnie zaatakował i objął prowadzenie, którego nie oddał już do mety.
Bartosz Zmarzlik przez większość finału jechał na czwartej pozycji, ale w końcówce zdołał wyprzedzić Lamberta i uratował miejsce na podium.
Polacy mocni od początku sezonu SGP
Nieźle spisali się również pozostali reprezentanci Polski. Do półfinałów awansowali Patryk Dudek i Dominik Kubera. Dudek zakończył zawody na siódmym miejscu, a Kubera był dziesiąty.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F05%2Fimago1076900837.jpg)
Kacper Woryna dzięki zwycięstwu został pierwszym liderem klasyfikacji generalnej Speedway Grand Prix 2026. Po rundzie w Landshut ma na koncie 20 punktów. Daniel Bewley zgromadził 18 „oczek”, a Bartosz Zmarzlik 16.
Historyczny sukces Woryny w Grand Prix
Dla Kacpra Woryny triumf w Landshut to największy sukces w dotychczasowej karierze. 29-latek po raz pierwszy wygrał rundę Grand Prix i zrobił to już podczas debiutu w pełnym cyklu mistrzostw świata.
Polscy kibice mogą być tym bardziej zadowoleni, że inauguracyjna runda pokazała ogromną siłę Biało-Czerwonych w walce o medale mistrzostw świata.
