GKM Grudziądz w niedzielnym hicie PGE Ekstraligi pokonał Spartę Wrocław. Spotkanie od początku zapowiadało się na wyrównane, ale to gospodarze lepiej weszli w zawody i szybko narzucili swoje tempo.
Zespół prowadzony przez Roberta Kościechę przystępował do meczu po ważnym zwycięstwie w Zielonej Górze. Zmiany w ustawieniu oraz odważne decyzje dotyczące składu przyniosły efekt – GKM od początku wyglądał zdecydowanie lepiej niż w poprzednim meczu na własnym torze i przełożyło się to na wynik końcowy.
GKM przejął kontrolę nad meczem
Początek należał jeszcze do gości, którzy objęli prowadzenie 7:5, jednak kolejne biegi to wyraźna przewaga gospodarzy. Para Bastian Pedersen – Kevin Małkiewicz szybko odrobiła straty, a po czterech wyścigach GKM prowadził 14:10.
W drugiej serii gospodarze jeszcze podkręcili tempo. Świetnie spisywali się liderzy zespołu – Maksym Drabik, Wadim Tarasienko oraz Michael Jepsen Jensen regularnie przywozili trójki. Do tego swoje dorzucali pozostali zawodnicy i przewaga rosła. W pewnym momencie było już 23:13, co jasno pokazywało, kto kontroluje przebieg rywalizacji.
Sparta próbowała odrabiać straty
Sparta Wrocław długo nie mogła znaleźć odpowiedniego rytmu. Problemy mieli nawet doświadczeni liderzy, na czele z Artiomem Łagutą. Wrocławianie zaczęli jednak reagować, korzystając z rezerw taktycznych.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1076687860.jpg)
W ósmej gonitwie Łaguta poprowadził gości do zwycięstwa 5:1, a chwilę później poprawa jazdy Brady’ego Kurtza i Daniela Bewley’a pozwoliła Sparcie wrócić do gry. Przed decydującą fazą meczu wynik 32:28 zapowiadał duże emocje.
Decydujące biegi dla GKM-u
Końcówka należała jednak do gospodarzy. Kluczowy okazał się wyścig trzynasty, w którym Bastian Pedersen i Wadim Tarasienko świetnie rozegrali start i dowieźli podwójne zwycięstwo. To właśnie ten moment przesądził o losach spotkania i triumfie „Gołębi”.
W kolejnych biegach GKM kontrolował już sytuację. Maksym Drabik wygrał ważny wyścig czternasty, pieczętując triumf swojego zespołu. W ostatnim biegu zanotowaliśmy rezultat 3:3, a końcowy wynik meczu to 48:42 na korzyść GKM-u Grudziądz.
Sparta ma kłopoty
Typowana przez wielu do mistrzostwa Polski drużyna Sparty Wrocław zanotowała pierwszą porażkę, a przed tygodniem ledwo co wygrała 46:44 w Gorzowie ze spisywaną na straty Stalą.
Już dziś we Wrocławiu dużo mówi się o zarzutach wobec Piotra Protasiewicza, który na stanowisku trenera zastąpił Dariusza Śledzia. Za dwie kolejki Wrocławian czeka kluczowy mecz na wyjeździe z Motorem Lublin – będzie to weryfikacja formy dwóch kandydatów do złota.
