Ostatnia walka Marcina Tybury w UFC? Seria porażek stawia przyszłość pod znakiem zapytania

Ostatnia walka Marcina Tybury w UFC? Seria porażek stawia przyszłość pod znakiem zapytania
Marcin Tybura. Credit: IMAGO / Action Plus

Marcin Tybura był jednym z trzech Polaków, którzy wystąpili na gali UFC Fight Night 283 w Belgradzie. Dla doświadczonego zawodnika wagi ciężkiej był to jednak wyjątkowo gorzki wieczór, który rodzi poważne pytania o jego przyszłość w UFC.

Kolejna porażka Marcina Tybury

Sobotni pojedynek Marcina Tybury z Aleksandarem Rakiciem miał ogromne znaczenie dla obu zawodników.

Rakicić debiutował w wadze ciężkiej po serii czterech kolejnych porażek w kategorii półciężkiej.

Dla Tybury również była to walka o bardzo dużą stawkę. Polak przystępował do niej po dwóch przegranych z rzędu i potrzebował zwycięstwa, aby odbudować swoją pozycję.

Niestety, zamiast przełamania przyszła trzecia kolejna porażka. Rakicić kontrolował przebieg walki i zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów.

Czy to już koniec?

Jeszcze przed galą w Belgradzie Tybura wypadł z czołowej piętnastki rankingu UFC w wadze ciężkiej po porażkach z Ante Deliją i Tyrellem Fortune’em.

Najnowsza przegrana tylko nasiliła pytania dotyczące jego przyszłości w organizacji.

40-letni Tybura ma już za sobą najlepsze lata kariery, choć od 2023 roku zdołał odnieść trzy cenne zwycięstwa.

Pokonał między innymi Taia Tuivasę, Jhonatę Diniza oraz Micka Parkina, udowadniając, że wciąż potrafi rywalizować z mocnymi nazwiskami.

Mimo to seria trzech kolejnych porażek z pewnością zostanie dokładnie przeanalizowana. Nie można wykluczyć, że Tybura stoczył właśnie swoją ostatnią walkę w UFC.

Tybura nie był jedynym

Niedługo po porażce Tybury polscy kibice przeżyli kolejne rozczarowanie. Jan Błachowicz został brutalnie rozbity już w pierwszej rundzie przez Navajo Stirlinga.

43-letni były mistrz UFC również znalazł się w trudnym położeniu. Po przedłużeniu serii bez zwycięstwa do pięciu walk coraz częściej pojawiają się pytania o jego dalszą karierę.

Gdyby zarówno Tybura, jak i Błachowicz zdecydowali się zakończyć sportową drogę, byłby to symboliczny koniec pewnej epoki dla polskiego MMA. Obaj przez wiele lat należeli do czołowych reprezentantów Polski na największej scenie mieszanych sztuk walki.