Sobotnia runda Grand Prix w Łodzi okazała się ogromnym sukcesem organizacyjnym i sportowym. Czy oznacza to, że najlepsi żużlowcy świata ponownie zawitają do Moto Areny w 2027 roku? Głos w tej sprawie zabrał koordynator zawodów Jan Konikiewicz.
Kapitalne Grand Prix w Łodzi
Tysiące kibiców na trybunach, świetne ściganie i mnóstwo emocji – pierwsze w historii Grand Prix w Łodzi pozostawiło po sobie bardzo pozytywne wrażenie.
Zawody na Moto Arenie zakończyły się triumfem Brytyjczyka Roberta Lamberta, a organizacja imprezy została bardzo dobrze oceniona.
Nic więc dziwnego, że już pojawiają się pytania, czy Łódź ponownie będzie gospodarzem rundy Speedway Grand Prix. Najnowsze informacje napawają optymizmem.
Jan Konikiewicz zabrał głos
O przyszłości Grand Prix w Łodzi wypowiedział się koordynator zawodów Jan Konikiewicz.
W rozmowie ze SportowymiFaktami powiedział: „Tak, są na to szanse i rozmawiamy już na ten temat. Chyba już wszystko jest dla nas jasne. Wnioski z tegorocznej organizacji wyciągnęliśmy szybko.
„Sytuacja jest naprawdę przejrzysta i klarowna. Na pewno perspektywa musi być dłuższa niż jeden rok, żeby był sens angażowania się w to dalej. Zakładam zawsze, że jak coś idzie dobrze, to nie można tego psuć, tylko trzeba iść dalej siłą rozpędu.”
Warto podkreślić, że organizatorem zawodów nie był Orzeł Łódź, lecz prywatna firma Blackburst.
Udany weekend także dla Orła Łódź
Powody do zadowolenia miał również sam Orzeł Łódź. Zespół odniósł cenne wyjazdowe zwycięstwo 49:41 nad Cellfast Wilkami Krosno.
Dzięki temu łodzianie zajmują obecnie drugie miejsce w tabeli 2. Ekstraligi i są na dobrej drodze do awansu do fazy play-off.
Konikiewicz powiedział również: „Warto taką energię wykorzystać. Stadion wypiękniał jeszcze bardziej, o łódzkim żużlu było głośno w wielu miejscach. Pomijam w ogóle kwestie finansowe, a przecież one są ważne, bo zyski z SGP są dużą pozycją w budżecie klubu.”
Na koniec dodał: „Teraz potrzebna jest sportowa kropka nad ‘i’, awans Orła do play-off i chyba nawet najwięksi malkontenci będą musieli przełknąć jakoś słodycz sukcesu. Jeśli tak się ten sezon skończy, to można powiedzieć, że będzie to zakończenie w bajkowym stylu.”
