Lech Poznań kontynuuje letnią przebudowę kadry. Mistrzowie Polski oficjalnie potwierdzili pozyskanie Terry’ego Yegbe z FC Metz, a wszystko wskazuje na to, że to nie koniec ruchów przy Bułgarskiej. Blisko odejścia z klubu jest również Kornel Lisman, który ma trafić do włoskiej Venezii.
Yegbe wzmocni defensywę Lecha
O zainteresowaniu Lecha Yegbe pisaliśmy już kilka dni temu. Teraz sprawa się potwierdziła.
24-letni reprezentant Ghany podpisał z Lechem kontrakt obowiązujący do czerwca 2030 roku. Poznański klub od kilku tygodni pracował nad sprowadzeniem lewonożnego stopera, który w poprzednim sezonie występował w FC Metz. Choć francuski zespół spadł z Ligue 1, Lech zdecydował się wyłożyć na transfer około 3 mln euro.
Wszystko wskazuje na to, że Yegbe ma wypełnić lukę po Antonio Miliciu. Chorwat wciąż nie porozumiał się z klubem w sprawie nowego kontraktu i jego odejście wydaje się coraz bardziej prawdopodobne.
– Terry to środkowy obrońca o znakomitych warunkach fizycznych. Jest bardzo silny, szybki, dynamiczny, a dodatkowo lewonożny. Wierzymy, że będzie dużym wzmocnieniem naszego zespołu – powiedział dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa.
Sam zawodnik nie ukrywał zadowolenia z przenosin do Poznania.
– Lech to wielki klub z fantastycznymi kibicami. Chcę zdobywać tutaj trofea, rozwijać się i pomóc drużynie osiągać kolejne sukcesy – podkreślił Ghańczyk.
Transfery Lecha Poznań
Yegbe jest już czwartym piłkarzem pozyskanym przez Lecha tego lata. Wcześniej do zespołu dołączyli Luis Palma, Mateusz Lis oraz Allahyar Sayyadmanesh.
Poznaniacy kompletują skład z myślą nie tylko o obronie mistrzowskiego tytułu, ale również o walce w eliminacjach Ligi Mistrzów. Sezon rozpoczną 16 lipca meczem o Superpuchar Polski z Górnikiem Zabrze.
Lech straci Lismana
Równolegle Lech finalizuje jeden z najbardziej zaskakujących transferów wychodzących tego okna.
Coraz więcej wskazuje na to, że Kornel Lisman przeniesie się do Venezii. Według włoskich mediów oba kluby osiągnęły już ustne porozumienie, a wartość transakcji ma wynieść około 2 mln euro.
Dla Lecha byłaby to bardzo korzystna sprzedaż. 20-letni skrzydłowy w minionym sezonie nie odgrywał znaczącej roli w zespole Nielsa Frederiksena. Wystąpił w 20 spotkaniach, zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę, jednak jego potencjał dostrzegł beniaminek Serie A, który jest blisko sfinalizowania transferu.
