Industria Kielce odzyskała mistrzostwo Polski. W drugim meczu finałowym Orlen Superligi Kielczanie pokonali Orlen Wisłę Płock 36:27 i przypieczętowali triumf w całej rywalizacji. Dla klubu ze stolicy województwa świętokrzyskiego to już 21. tytuł mistrzowski w historii.
Finał Superligi bez emocji
Po zwycięstwie 30:25 w pierwszym spotkaniu Industria Kielce stanęła przed szansą zakończenia rywalizacji przed własną publicznością. Gospodarze nie zamierzali odkładać świętowania na później i od pierwszych minut narzucili rywalom swoje warunki.
Już na początku meczu błyszczał Alex Dujshebaev, a świetnie między słupkami spisywał się Klemen Ferlin. Dzięki skutecznej grze w ataku i szczelnej defensywie kielczanie szybko zbudowali przewagę, prowadząc nawet 8:2.
Problemy miała natomiast Wisła Płock, która po raz kolejny w finałowej serii musiała gonić wynik. Nie pomogły nawet interwencje trenera Xaviego Sabate oraz zmiany w składzie.
Czerwone kartki i przewaga Industrii Kielce
Spotkanie było bardzo twarde, a sędziowie kilkukrotnie sięgali po najwyższy wymiar kary. Już w pierwszej połowie boisko musiał opuścić Przemysław Krajewski, którego czerwona kartka dodatkowo skomplikowała sytuację Płocczan.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F06%2Fimago1075727599.jpg)
Po stronie Industrii również nie obyło się bez wykluczeń. Czerwone kartki zobaczyli Benoit Kounkoud, Theo Monar oraz Jorge Maqueda, jednak nawet te osłabienia nie wpłynęły na przebieg meczu.
Do przerwy gospodarze prowadzili czterema bramkami i byli na dobrej drodze do odzyskania mistrzowskiego tytułu.
Dujshebaev poprowadził Industrię do złota
Po zmianie stron Kielczanie jeszcze mocniej przycisnęli. W 35. minucie ich przewaga wzrosła do siedmiu trafień, a później regularnie rosła.
Kluczową postacią ponownie był Alex Dujshebaev, który raz po raz znajdował drogę do bramki rywali. Swoje dołożyli również Daniel Dujshebaev, Dylan Nahi oraz bramkarze Industrii, skutecznie zatrzymujący ofensywne próby Wisły.
Na kilkanaście minut przed końcem stało się jasne, że Nafciarze nie będą w stanie odwrócić losów spotkania. Gdy gospodarze osiągnęli prowadzenie 30:22, losy mistrzostwa były praktycznie rozstrzygnięte.
Mistrzostwo nr 21 dla Kielc
Ostatecznie Industria Kielce wygrała 36:27 i przypieczętowała zdobycie mistrzostwa Polski. Po dwóch latach przerwy trofeum wraca do Kielc, a kibice zgromadzeni w Hali Legionów mogli rozpocząć świętowanie jeszcze przed końcową syreną.
Dla Industrii to już 21. mistrzowski tytuł w historii klubu. Kielczanie potwierdzili tym samym, że przedwcześnie rysowano scenariusze lat dominacji Płocka w Superlidze.
