Nie trener, a… Ariana Grande. Iga Świątek zaskoczyła po meczu

Nie trener, a… Ariana Grande. Iga Świątek zaskoczyła po meczu
Iga Swiatek. Credit: xDennisxAgyemanx

Iga Świątek pewnie rozpoczęła rywalizację w turnieju National Bank Open w Toronto, ale po meczu najwięcej pytań nie dotyczyło jej gry. Dziennikarzy najbardziej interesowała nieobecność jej trenera oraz zaskakujący powód wcześniejszego przylotu.

Iga Świątek awansowała do kolejnej rundy

Odpadnięcie już w trzeciej rundzie Wimbledonu było dużym rozczarowaniem dla Igi Świątek. Polska tenisistka szybko się jednak zrehabilitowała, odnosząc we wtorek przekonujące zwycięstwo w Toronto.

W swoim pierwszym meczu turnieju w Kanadzie Świątek pokonała Czeszkę Sarę Bejlek 6:0, 6:3 i pewnie zameldowała się w kolejnej rundzie.

Teraz Polkę czeka pojedynek ze Szwajcarką Viktoriją Golubić, która po trzysetowym boju wyeliminowała Chorwatkę Donnę Vekić.

Mecz 1/16 finału zostanie rozegrany w czwartek. Godzina spotkania nie została jeszcze ustalona.

Nie ma trenera? Świątek wszystko wyjaśniła

Jednym z najgorętszych tematów po meczu była nieobecność trenera Igi Świątek, Francisco Roiga.

Dziennikarze szybko zapytali Polkę, dlaczego 58-letni Hiszpan nie pojawił się z nią w Toronto.

Świątek wyjaśniła, że pozostaje z Roigiem w stałym kontakcie, a do ich ponownego spotkania dojdzie już podczas kolejnego turnieju w Cincinnati.

Polka powiedziała: „To inspirujący trener. Dzięki niemu patrzę na tenisa w nieco inny sposób. Bez względu na to, czy mam lepsze czy gorsze momenty gry. W tym wszystkim chodzi o proces. Cieszę się, że mam go w zespole.”

Dlaczego Iga Świątek przyleciała wcześniej?

Wielu kibiców zaskoczył fakt, że Świątek pojawiła się w Ameryce Północnej znacznie wcześniej niż większość czołowych zawodniczek.

Okazało się, że jednym z powodów był koncert Ariany Grande, na który wybrała się polska tenisistka.

Wcześniejszy przylot pozwolił jej jednak także spokojnie przygotować się do rywalizacji.

Świątek powiedziała: „Po przylocie tutaj miałam sporo czasu na przygotowania. Jestem zadowolona, bo za mną tydzień solidnej pracy z moim trenerem. Mieliśmy czas na wdrożenie pewnych zmian.”

Jak się okazuje, Polka jest także wielką fanką Toronto. Podczas konferencji prasowej nie szczędziła pochwał pod adresem kanadyjskiego miasta.

Świątek dodała: „Cieszę się, że przyleciałam wcześniej, bo to jest świetne miasto. Jest bardzo atrakcyjne i można tu fajnie spędzić czas.”