Jeremy Sochan doczekał się swojego pierwszego występu w Finałach NBA. Reprezentant Polski pojawił się na parkiecie podczas trzeciego meczu serii między New York Knicks a San Antonio Spurs. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny z Teksasu 115:111, która zmniejszyła straty w walce o mistrzowski tytuł. Na trybunach grę Sochana oglądał m.in. prezydent USA – Donald Trump.
Jeremy Sochan zagrał w NBA Finals!
Przed poniedziałkowym spotkaniem New York Knicks prowadzili w serii 2:0 i byli o krok od wykonania kolejnego kroku w stronę mistrzostwa NBA. Tym razem lepsi okazali się jednak koszykarze San Antonio Spurs, którzy wygrali w Madison Square Garden 115:111.
Pod koniec pierwszej połowy na parkiecie pojawił się Jeremy Sochan. Polski koszykarz zmienił Jalena Brunsona i spędził na boisku niespełna 10 sekund. Jego zadaniem było wsparcie zespołu w defensywie podczas końcowej akcji tej części meczu.
Choć występ był symboliczny, dla Sochana oznaczał zapisanie się w historii polskiej koszykówki. Niestety, rola Polaka w tym sezonie w ekipie Knicks jest marginalna i ciężko spodziewać się dłuższych występów.
Historyczny wyczyn Sochana
Jeremy Sochan został dopiero drugim Polakiem, który oficjalnie wystąpił w meczu finałów NBA. Wcześniej dokonał tego jedynie Marcin Gortat, który w 2009 roku walczył o mistrzowski pierścień w barwach Orlando Magic.
W obecnych play-off Sochan nie dostawał wielu szans od trenera Mike’a Browna. W finale Konferencji Wschodniej przeciwko Cleveland Cavaliers nie pojawił się na parkiecie ani razu. Wcześniej ostatni występ zaliczył 10 maja w meczu z Philadelphią 76ers, kiedy zdobył pięć punktów.
Warto zauważyć, że bez względu na rozstrzygnięcie NBA Finals 2026, Sochan i tak będzie mistrzem ligi.
NBA Finals budzi wielkie zainteresowanie
Trzeci mecz Finałów NBA przyciągnął ogromne zainteresowanie kibiców. Najtańsze bilety na spotkanie w Madison Square Garden kosztowały około 4 tysiące dolarów, czyli blisko 15 tysięcy złotych.
Na trybunach pojawiło się wiele znanych osób. Mecz z wysokości trybun oglądał między innymi prezydent USA Donald Trump. Czwarty mecz finałowej serii również zostanie rozegrany w Nowym Jorku.
Dla Jeremy’ego Sochana był to natomiast wyjątkowy wieczór, choć z pewnością ambicje naszego koszykarza sięgają wyżej niż epizodyczne 10 sekund na parkiecie…i
