Brady Kurtz został zwycięzcą sobotniego Grand Prix Wielkiej Brytanii w Manchesterze. Australijczyk zachwycił kibiców w finałowym biegu, gdzie fenomenalnym atakiem wyprzedził Bartosza Zmarzlika i sięgnął po triumf na własnym torze. Polak ukończył zawody na trzecim miejscu, a dodatkowo stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu Speedway Grand Prix 2026.
Kurtz nie miał sobie równych w Manchesterze
Po piątkowym sukcesie Australijczyków także druga runda Grand Prix Wielkiej Brytanii należała do reprezentantów kraju z Antypodów. Od początku zawodów świetnie prezentował się Brady Kurtz, który regularnie punktował i już po czterech seriach zapewnił sobie bezpośredni awans do finału.
Australijczyk imponował szybkością i pewnością siebie na doskonale znanym sobie National Speedway Stadium. W fazie zasadniczej przegrał tylko raz, a w decydującym biegu potwierdził, że był najmocniejszym zawodnikiem całego turnieju.
Bartosz Zmarzlik walczył do końca
Początek zawodów nie był dla Bartosza Zmarzlika udany. Obrońca mistrzowskiego tytułu miał problemy ze startami i po dwóch seriach nie znajdował się w ścisłej czołówce.
Polak zdołał jednak odwrócić losy turnieju. Po zmianie motocykla zaczął prezentować zdecydowanie lepszą prędkość, awansował do półfinału, a następnie po znakomitej akcji wywalczył miejsce w swoim dwunastym z rzędu finale Speedway Grand Prix. To nowy rekord cyklu.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F06%2Fimago1078241701.jpg)
W wielkim finale Zmarzlik przez chwilę prowadził i wydawało się, że może sięgnąć po jubileuszowe 30. zwycięstwo w karierze. Wtedy jednak kapitalny manewr wykonał Kurtz, który efektownym atakiem wyszedł na pierwsze miejsce i nie oddał go już do mety.
Zmarzlik traci plastron lidera
Drugie miejsce w Manchesterze zajął Michael Jepsen Jensen, natomiast Bartosz Zmarzlik ukończył zawody na trzeciej pozycji. Tuż za podium znalazł się Jack Holder.
Największym wygranym weekendu jest jednak Brady Kurtz. Australijczyk nie tylko triumfował przed własną publicznością, ale także wykorzystał słabszy piątek Zmarzlika i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Speedway Grand Prix 2026.
Po dwóch rundach w Manchesterze walka o tytuł mistrza świata nabrała jeszcze większych rumieńców. Zmarzlik po raz pierwszy w tym sezonie musi gonić rywala, a kolejne turnieje zapowiadają się niezwykle emocjonująco.
