Sebastian Szymański: dublet w Ligue 1, Rennes liderem po 3:0 ze Strasbourgiem

Sebastian Szymański zdobył dwie bramki w niedzielnym meczu Ligue 1, a jego Stade Rennais pokonało RC Strasbourg 3:0. Asystę przy trafieniu Boulaye Dii zanotował Przemysław Frankowski. Rennes z 16 punktami objęło prowadzenie w tabeli.

Dwa gole Szymańskiego w jednym meczu

Pierwszego gola w 34. minucie zdobył Dia po dograniu Frankowskiego. Sędzia boczny początkowo wskazał pozycję spaloną, ale ostatecznie trafienie zostało uznane.

W 41. minucie wynik podwyższył Szymański. W 61. minucie dołożył drugie trafienie, uderzając zza pola karnego tak, że bramkarz Strasbourga Filip Jørgensen nie miał szans na interwencję. Interia opisuje go jako „absolutnie cudowny strzał zza pola karnego”, a bramkarz rywali był bez szans, jak podaje Interia.

Koniec posuchy reprezentanta Polski

Szymański miał w ostatnich spotkaniach serię meczów bez gola i asysty. W niedzielę przerwał ją w dużym stylu. Rennes wróciło też na właściwe tory po niedawnej porażce z Paris FC i nawet na moment nie wyszło z roli faworyta w meczu ze Strasbourgiem, który przeżywa poważny kryzys.

Frankowski miał udział w pierwszej bramce, a Szymański zdobył dwie kolejne. Dzięki temu dwóch reprezentantów Polski zapisało się w statystykach spotkania, które dało Rennes pewne trzy punkty.

Rennes na czele, ale na krótko?

Po ósmej kolejce Rennes ma 16 punktów i o jeden punkt wyprzedza Lille. W poniedziałek zagrają PSG i Lyon, więc jeśli któryś z tych zespołów wygra, szybko może przejąć fotel lidera.

Kolejny mecz ligowy Rennes rozegra 31 października z OGC Nice. O innych Polakach za granicą pisaliśmy niedawno w tekstach Robert Lewandowski: siódmy mecz bez gola oraz Gdzie przejdzie Szymański?.

Co to oznacza dla Szymańskiego?

Nasza ocena: dublet w meczu z zespołem w kryzysie to ważny sygnał przed kolejnymi spotkaniami, bo przerywa serię bez bramek. Jednocześnie udział Frankowskiego w akcji pokazuje, że dwóch Polaków może być ważnym elementem ofensywy Rennes.