PGE Ekstraliga i Metalkas 2. Ekstraliga wprowadzają od sezonu 2027 trzy zmiany w regulaminie. Najważniejsza dotyczy rezerwowych z numerami 8 i 16: te miejsca w składach będą zarezerwowane wyłącznie dla polskich juniorów. Liga zmienia też zasady stosowania rezerwy po dotknięciu taśmy i po upadkach na pierwszym łuku.
Numery 8 i 16 tylko dla polskich juniorów
Jak poinformowała PGE Ekstraliga, pod numerami 8 i 16 będą mogli jeździć wyłącznie polscy zawodnicy do 21. roku życia. Kluby nie będą jednak miały obowiązku obsadzania tych pozycji.
Do tej pory jako rezerwowi z tymi numerami mogli występować zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy do 24. roku życia. Bez zmian pozostają zasady rezerwy zwykłej: zawodnicy z numerami 8 i 16 nadal będą mogli zastąpić po jednym razie żużlowców z numerami 6 i 7 oraz 14 i 15.
Koniec rezerwy za dotknięcie taśmy
Druga zmiana kończy przepis, który obowiązywał jeszcze w sezonie 2026. Dotąd zawodnika z numerem 1 do 5 lub 9 do 13, wykluczonego za dotknięcie taśmy, mógł w powtórce zastąpić junior z numerem 6, 7, 14 lub 15. Od 2027 roku rezerwy w takiej sytuacji nie będzie można zastosować.
Jak przypominają WP SportoweFakty, przepis wywoływał kontrowersje w pojedynczych sytuacjach. Portal przywołuje mecz play-down Stal – Włókniarz, w którym kontuzjowany Jaimon Lidsey podjechał pod taśmę tylko po to, by jej dotknąć i zostać zastąpionym przez juniora.
Nowa możliwość po upadkach na pierwszym łuku
Trzecia zmiana daje klubom więcej swobody. Jeśli po upadku na pierwszym łuku sędzia nie wskaże winnego i zarządzi powtórkę w pełnej obsadzie, a uczestnik zdarzenia nie będzie zdolny do jazdy do końca zawodów, drużyna będzie mogła skorzystać z rezerwowego. Dotąd w takiej sytuacji nie było to możliwe.
Zastępstwo będzie ograniczone do zawodników z numerami 8 i 16. Gdy sędzia wskaże winnego, obowiązywać będą dotychczasowe przepisy, które pozwalają zastąpić kontuzjowanego również juniorem z numerem 6, 7, 14 lub 15.
Co to oznacza dla polskich juniorów?
Zmiany wyraźnie promują polskich młodzieżowców. Numery 8 i 16 stają się dla nich dodatkową furtką do składu, a nowa reguła po upadkach może dać im więcej startów w ważnych momentach meczów. Kluby, które liczyły na zagranicznych zawodników do lat 24 w roli rezerwowych, będą musiały przebudować plany kadrowe, a wszystko to w trakcie okienka transferowego. O tym, jak liga już w tym sezonie reagowała na nieprzewidziane sytuacje, pisaliśmy przy okazji zmian w terminarzu z powodu upałów.
