W poniedziałek, 9 listopada, odbędzie się w Lesznie spotkanie właścicieli Fogo Unii. Najważniejszym tematem będzie stanowisko prezesa. Według ustaleń portalu WP SportoweFakty realny jest scenariusz powrotu do klubu Piotra Rusieckiego.
Dworakowski chce ustąpić
Obecny prezes Józef Dworakowski chce dotrzymać słowa i zrezygnować ze stanowiska. Od początku podkreślał, że pełni tę funkcję tymczasowo, a klub chce oddać w ręce kogoś młodszego. Następcy nie udało się znaleźć wśród największych sponsorów klubu. Według WP SportoweFakty Dworakowski pytał o chętnych podczas jednego z meczów domowych na trybunie VIP, ale nikt się nie zgłosił.
Rusiecki i Trocka
W sierpniu Dworakowski zapytał byłego prezesa Unii Piotra Rusieckiego, czy chce wrócić do zarządzania klubem. Wtedy Rusiecki odmówił. Teraz, jak podaje portal, bardzo realny jest scenariusz jego powrotu. Funkcję prezesa miałaby objąć jego żona Anna Trocka, ale przy takim układzie sam Rusiecki byłby mocno zaangażowany w działalność klubu.
Na poniedziałkowym spotkaniu ma też zostać omówiony kształt akcjonariatu. Portal nie wyklucza zmian właścicielskich. Nawet jeśli Trocka zostanie prezesem, Dworakowski nie wycofa się całkowicie, bo zobowiązał się do dalszego wspierania Unii odpowiednio dużą kwotą.
Co to oznacza dla Unii?
To nasza ocena, oparta na opisanych faktach. Leszno wchodzi w okres transferowy bez pewności, kto będzie podejmował decyzje w klubie, a poniedziałkowe spotkanie ma to rozstrzygnąć. Dla kibiców ważne jest też finansowe wsparcie obecnego prezesa, które ma być kontynuowane.
Sytuacja klubu jest w ostatnich dniach gorąca. Pisaliśmy o tym, że komisja opowiedziała się za odrzuceniem petycji o referendum, a o zmianach w przepisach dla klubów w tekście o regulaminie PZM na 2027.
