Legia Warszawa pokonała u siebie KGHM Zagłębie Lubin 1:0 w meczu PKO Ekstraklasy. Jedynego gola zdobył Rafał Adamski, a zwycięstwo pozwoliło gospodarzom odetchnąć w końcówce sezonu.
Legia pod presją, Zagłębie groźniejsze na start
Spotkanie rozpoczęło się od odważnych ataków gości. Już w 5. minucie Adam Radwański oddał groźny strzał zza pola karnego, jednak Otto Hindrich zdołał interweniować.
Legia potrzebowała kilku minut, aby uporządkować grę. Po korektach taktycznych gospodarze przejęli inicjatywę i coraz częściej zagrażali bramce rywali.
Adamski daje prowadzenie Legii
Przewaga Legii została udokumentowana w pierwszej połowie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kamil Piątkowski zgrał piłkę, a Rafał Adamski z bliska wpakował ją do siatki.
Po zdobyciu bramki warszawski zespół kontrolował przebieg spotkania i mógł podwyższyć wynik jeszcze przed przerwą. Swoje okazje mieli m.in. Mileta Rajović oraz Piątkowski.
Legia dominowała po przerwie
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Legia wciąż była stroną przeważającą, a Zagłębie miało ogromne problemy z kreowaniem sytuacji.
Bliski podwyższenia wyniku był Damian Szymański, którego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Z dystansu próbował również Kacper Urbański.
Zagłębie Lubin dopiero w końcówce spróbowało odważniej zaatakować, jednak brakowało konkretów. Strzał Josipa Čorluki nie zagroził poważnie bramce Legii.
Gospodarze skutecznie bronili prowadzenia i nie dopuścili do wyrównania.
Ważne punkty Legii w walce o utrzymanie
Dzięki zwycięstwu Legia Warszawa zdobyła niezwykle cenne trzy punkty. W końcówce sezonu pozwalają one oddalić się od strefy spadkowej i z większym spokojem patrzeć na tabelę.
Dla warszawskiego zespołu to kluczowy moment – każdy kolejny mecz może decydować o pozostaniu w Ekstraklasie. Warto zauważyć, że Legia pod wodzą Marka Papszuna przegrała tylko jeden mecz – pierwszy w rundzie wiosennej z Koroną Kielce. Od tamtej pory drużyna z Ł3 albo remisuje, albo wygrywa. Widmo spadku oddaliło się, ale nie udało się go jeszcze ostatecznie odgonić. Kluczowy może tu być zbliżający się mecz z Widzewem Łódź.
