Sprawa fatalnego stanu boiska na stadionie Motoru Lublin znalazła swój finał. Po dniach napięć i publicznych przepychanek z MOSiR „Bystrzyca” zapadła decyzja o całkowitej wymianie murawy.
Najpierw groźby, potem porozumienie
Jeszcze niedawno Motor wstrzymał sprzedaż biletów na mecz z Lechem Poznaniem i zasugerował możliwość rozegrania spotkania poza Lublinem. Był to wyraźny sygnał, że sytuacja z nawierzchnią wymaga natychmiastowej reakcji. Zbigniew Jakubas powiedział nawet w mediach, że możliwy jest walkower, bo jego piłkarze nie wyjdą na takie boisko.
Choć scenariusz wyprowadzki i poddania meczu był mało realny, klub skutecznie wywarł presję. Problem murawy stał się tematem numer jeden wokół drużyny i doczekał się rozwiązania.
Komunikat MOSiR w sprawie murawy
We wtorek MOSiR „Bystrzyca” potwierdził, że po wizytacji eksperta zapadła wspólna decyzja o wymianie całej płyty boiska.
W oficjalnym komunikacie czytamy:
„Informujemy, że dzisiaj na Motor Lublin Arenie odbyła się wizytacja eksperta w zakresie muraw stadionowych. Jej efektem jest podjęcie przez Motor Lublin S.A. i MOSiR „Bystrzyca” w Lublinie partnerskiej decyzji o konieczności wymiany płyty boiska.
Strony uzgodniły, że klub sfinansuje wymianę całości murawy, a koszty zostaną rozliczone w ramach obowiązujących umów współpracy pomiędzy Motorem Lublin a MOSiR-em.
Prace rozpoczną się w bieżącym tygodniu, a stadion będzie gotowy na mecz Motoru Lublin z Lechem Poznaniem zaplanowany na 2 maja.”
Motor wykłada pieniądze
Z ustaleń wynika jasno – to Motor Lublin pokryje koszty inwestycji. Miasto ma się z klubem rozliczyć w późniejszym terminie, choć szczegóły tego mechanizmu nie zostały ujawnione.
To kolejna sytuacja, w której właściciel klubu Zbigniew Jakubas angażuje własne środki w rozwój infrastruktury.
Starcia Motoru z lubelskim MOSiR-em
Decyzja o wymianie murawy to efekt rosnącego napięcia między klubem a MOSiR-em. Jeszcze wcześniej miejska spółka przekonywała, że boisko spełnia wymogi Ekstraklasy i wymaga jedynie regeneracji.
Motor miał jednak inne zdanie i – jak się okazało – postawił na swoim. To nie pierwszy konflikt na tej linii, ale tym razem zakończył się konkretnymi działaniami. Już za czasów Goncalo Feio jako trenera Motoru rodziły się napięcia na tej linii, m.in. o odśnieżanie boisk.
Stadion Motoru gotowy na mecz z Lechem
Najważniejsza informacja dla kibiców jest taka, że stadion w Lublinie ma być gotowy na mecz z Lechem Poznań. Oznacza to, że spotkanie odbędzie się zgodnie z planem, już na nowej murawie.
Motor osiągnął swój cel – problem został rozwiązany, a drużyna zachowa atut własnego boiska w kluczowym momencie sezonu.
