Kłopot Motoru Lublin. Co ze zdrowiem Lindgrena?

Kłopot Motoru Lublin. Co ze zdrowiem Lindgrena?
Credit: IMAGO

Fredrik Lindgren nie będzie dobrze wspominał wyjazdowego meczu PGE Ekstraligi z Fogo Unią Leszno. Szwedzki żużlowiec doznał poważnej kontuzji po groźnym upadku, a Orlen Oil Motor Lublin przekazał już oficjalne informacje dotyczące jego stanu zdrowia.

Wypadek w pierwszym starcie Lindgrena

Do wypadku doszło w trzecim biegu spotkania. Był to równocześnie pierwszy start Szweda. Lindgren walczył na torze z Keynanem Rew i próbował rozpędzić się po zewnętrznej części toru. Australijczyk poszerzył jednak tor jazdy, chcąc zablokować rywala. W efekcie Szwed uderzył motocyklem w motocykl rywala i z dużą siłą upadł na tor stadionu im. Alfreda Smoczyka, przelatując bokiem przez kierownicę.

Na tor natychmiast wyjechały służby medyczne. Lindgren opuścił stadion w karetce, skarżąc się na ból lewej nogi oraz barku.

Motor Lublin wydał komunikat w sprawie Lindgrena

W poniedziałek klub z Lublina poinformował o wynikach badań oraz przeprowadzonej operacji.

„Fredrik Lindgren jest już po operacji. Zawodnik doznał złamania kostki bocznej lewej nogi z uszkodzeniem więzozrostu piszczelowo-strzałkowego oraz więzadeł stawu skokowego. Zabieg przebiegł zgodnie z planem” – przekazał Motor Lublin.

Według komunikatu Lindgren ma opuścić szpital w środę. Następnie rozpocznie rehabilitację i walkę o jak najszybszy powrót do ścigania. Pierwsze spekulacje są dość optymistyczne dla fanów lubelskiego klubu oraz samego „Fredki” – mówi się o kilkutygodniowej przerwie. To jednak wyłącznie dywagacje.

Kiedy Lindgren wróci na tor?

Na ten moment klub nie podał żadnej przewidywanej daty powrotu Szweda do rywalizacji. Wypadek żużlowca wyglądał poważnie, operacja zawsze wiąże się z przerwą od startów. W tym wypadu pewne jest, że Lindgrena nie zobaczymy w Grand Prix Czech (najbliższą sobota) i meczu Motoru ze Stalą Gorzów (najbliższa niedziela). Kolejne wieści w sprawie będą przekazywane na bieżąco. Warto zauważyć, że zbliżające się SGP w Pradze będzie pierwszym Grand Prix w całej historii, w którym nie zobaczymy ani jednego Szweda!

Kontuzja i absencja Lindgrena to spory problem dla drużyny z Lublina, ponieważ „Koziołki” nie mają żadnego rezerwowego seniora. Oznacza to, że w najbliższych meczach więcej szans na starty otrzymają juniorzy – Bartosz Bańbor i Bartosz Jaworski.