PGE Projekt Warszawa pokonał Ślepsk Malow Suwałki 3:2 (20:25, 25:20, 25:21, 18:25, 15:7) w czwartej kolejce Tauron Ligi siatkarzy. Dla stołecznej drużyny to trzecie zwycięstwo w sezonie. Bartosz Filipiak z Suwałk zdobył 32 punkty, ale nie wystarczyło to do wyjazdowej wygranej.
Filipiak otwiera mecz
Goście lepiej weszli w spotkanie. Przy zagrywkach Filipiaka ze stanu 17:19 odskoczyli na 17:23, a seta zamknął atak Asparucha Asparuchowa (20:25). Filipiak zdobył w tej partii 10 punktów i atakował ze skutecznością 73 proc.
W drugim secie do głosu doszli gospodarze. Prowadzenie 13:10 dały im zagrywki Yuriego Romano, potem Bartosz Bednorz serwował przy stanie 17:11, a w końcówce dwa razy skutecznie zaatakował (25:20). Trzecia partia także należała do Projektu, który wygrał 25:21.
Czwarty set i tie-break
W czwartej odsłonie Ślepsk przeważał od początku, a przy stanie 9:18 spokojnie zmierzał do tie-breaka. Filipiak asem ustalił wynik na 18:25. W tym secie goście zdobyli zagrywką pięć punktów, a gospodarze nie zdobyli żadnego.
Decydująca partia zaczęła się od prowadzenia Projektu 4:1, ale szybko był remis 4:4. O wszystkim przesądziła seria od 6:6 do 11:6, gdy zagrywał Jan Firlej, a świetny fragment zaliczył Karol Kłos. Potem poszła kolejna seria gospodarzy, a trzy ostatnie akcje kończyły się błędami siatkarzy z Suwałk (15:7).
Kto punktował
W Projekcie najwięcej punktów zdobyli Yuri Romano (20), Bartłomiej Lemański (13), Bartosz Bednorz (12) i Kevin Tillie (10). W Ślepsku obok Filipiaka (32) punktowali Łukasz Usowicz (12) i Ignacio Luengas (10).
Pozostałe wyniki 4. kolejki
Energa Trefl Gdańsk przegrała ze Stilonem Gorzów 2:3 i nadal nie ma zwycięstwa, choć zdobyła pierwszy punkt. Aluron CMC Warta Zawiercie pokonał Energę Indykpol AZS Olsztyn 3:1, a Bogdanka LUK Lublin wygrała z PGE GiEK Skrą Bełchatów 3:1, w trzech z czterech setów po grze na przewagi. O formie Bogdanki pisaliśmy przy okazji Superpucharu Polski, a o rynku siatkarskim w tekście o Kamilu Semeniuku.
Co to oznacza dla Projektu i Ślepska?
Projekt miał w meczu słabsze fragmenty, ale w tie-breaku potrafił wyraźnie odskoczyć. Ślepsk przegrał mimo 32 punktów Filipiaka i wygranych dwóch setów, a trzy ostatnie akcje meczu kończyły się jego błędami. Dla gości to gorzka porażka: dwa wygrane sety i występ lidera nie dały zwycięstwa.
