FC Porto wykonało kolejny ważny krok w walce o tytuł mistrza Portugalii. Zespół z Porto pokonał na wyjeździe CF Estrela Amadora 2:1, a jednym z bohaterów spotkania był Oskar Pietuszewski.
Już od pierwszych minut było widać różnicę klas. Goście kontrolowali przebieg meczu, a gospodarze skupiali się głównie na defensywie i szukaniu okazji do kontrataków.
Kluczowa rola Pietuszewskiego przy obu golach
Pierwszy przełom nastąpił w 15. minucie, gdy po znakomitej akcji Oskara Pietuszewskiego sędzia podyktował rzut karny dla FC Porto. Faulowany Polak znacząco przyczynił się do tej prowadzenia, bo jedenastkę na gola zamienił Denis Gul.
Kilka chwil później drużyna z Porto podwyższyła prowadzenie. Ponownie duży udział w akcji miał Pietuszewski – to po jego dynamicznym rajdzie rozpoczęła się akcja zakończona trafieniem. Do siatki ponownie trafił Denis Gül, tym razem po świetnym dośrodkowaniu Alberto Costa. W tej sytuacji Polak zanotował tzw. asystę drugiego stopnia.
Zdaniem ekspertów Oskar Pietuszewski należał do najlepszych na boisku. Rywale mieli ogromne problemy z jego zatrzymaniem, a jego aktywność w ofensywie była jednym z kluczowych elementów zwycięstwa.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1076663247.jpg)
Odpowiedź gospodarzy i emocje w końcówce
Po zmianie stron CF Estrela Amadora ruszyła do odrabiania strat. Gospodarze stworzyli kilka groźnych sytuacji, a w jednej z akcji dwukrotnie trafili w słupek.
W końcu dopięli swego w 79. minucie. Po stałym fragmencie gry bramkę zdobył Jovane Cabral, który wykorzystał dokładne podanie od Sydney’a van Hooijdonka. Mimo ambitnej końcówki gospodarzy nie było już stać na wyrównanie.
Pietuszewski, Bednarek i Kiwior blisko mistrzostwa
Dzięki zwycięstwu FC Porto umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Przewaga nad Benficą wynosi obecnie siedem punktów, co znacząco przybliża zespół do mistrzostwa.
Warto jednak pamiętać, że Sporting CP ma rozegrane mniej spotkań i również wciąż liczy się w walce o końcowy triumf w Primeira Liga.
W całym meczu pełne 90 minut rozegrali zarówno Oskar Pietuszewski, jak i Jan Bednarek. Z kolei Jakub Kiwior opuścił boisko w końcówce spotkania.
