Koszykarze Legii Warszawa po raz drugi z rzędu sięgnęli po mistrzostwo Polski. W decydującym, siódmym meczu finału Orlen Basket Ligi pokonali przed własną publicznością Orlen Zastal Zielona Góra 78:70 i przypieczętowali zwycięstwo w serii 4-3. Dla stołecznego klubu to dziewiąty tytuł mistrzowski w historii.
Legia odrobiła straty po fatalnym początku
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście z Zielonej Góry, którzy szybko objęli prowadzenie 8:0. Tym razem jednak Legia nie pozwoliła rywalom na zbudowanie większej przewagi. Gospodarze błyskawicznie odpowiedzieli i jeszcze przed przerwą przejęli inicjatywę.
Kluczowa okazała się druga kwarta, w której podopieczni Heiko Rannuli zaprezentowali bardzo dobrą koszykówkę po obu stronach parkietu. Dzięki temu do szatni schodzili z wyraźną przewagą i kontrolowali przebieg rywalizacji.
Zastal wrócił do gry, ale zabrakło skuteczności
Emocje wróciły pod koniec trzeciej kwarty. Andrzej Mazurczak w krótkim czasie zdobył pięć punktów, a przewaga Legii stopniała do zaledwie pięciu oczek.
Warszawianie sami utrudniali sobie zadanie. W decydującej odsłonie seryjnie mylili się z linii rzutów wolnych. W całym meczu nie wykorzystali aż 14 z 38 prób, z czego osiem przypadło na ostatnią kwartę.
Na szczęście dla gospodarzy Zastal również nie imponował skutecznością. Zielonogórzanie zdobyli w czwartej kwarcie zaledwie dziewięć punktów i nie byli w stanie wykorzystać problemów rywali.
Thompson bohaterem końcówki – Legia mistrzem
W kluczowych momentach Legia mogła liczyć na Race’a Thompsona. To właśnie on zdobył niezwykle ważne punkty na 72:67, a chwilę później popisał się kapitalną pracą pod koszem.
Amerykanin czyścił tablice, zbierał piłki i zanotował efektowny blok na próbie rzutowej Chavaughna Lewisa, skutecznie gasząc nadzieje gości na odwrócenie losów spotkania.
Dodatkowym problemem Legii był uraz Andrzeja Pluty. Jeden z liderów zespołu opuścił parkiet na nieco ponad dwie minuty przed końcową syreną, jednak gospodarze zdołali utrzymać prowadzenie.
Drugi tytuł z rzędu dla Legii
Najlepszym strzelcem Legii był Andrzej Pluta, który zakończył spotkanie z dorobkiem 15 punktów i pięciu asyst. Jayvon Graves dołożył dziewięć punktów i dziesięć zbiórek.
Warszawianie obronili mistrzostwo Polski jako pierwszy klub od 2019 roku. Rok temu również potrzebowali siedmiu meczów, aby pokonać w finale PGE Start Lublin.
Historyczny sezon Zastalu
Mimo porażki ogromne uznanie należy się Orlenowi Zastalowi Zielona Góra. Drużyna była rewelacją fazy play-off i zapisała się w historii rozgrywek.
Zielonogórzanie zakończyli sezon zasadniczy dopiero na ósmym miejscu, a do play-off awansowali po zwycięstwie w turnieju play-in nad Anwilem Włocławek. Następnie dotarli aż do finału i zostali pierwszym zespołem w historii Orlen Basket Ligi, który z tak niskiej pozycji po rundzie zasadniczej awansował do walki o mistrzowski tytuł.
Ostatecznie zabrakło ostatniego kroku. Szóste mistrzostwo Polski nie wróciło do Zielonej Góry, a tytuł ponownie pozostał w Warszawie.
